Wydaje mi się , że współcześnie nie jest to tak oczywiste. We współczesnej kulturze mierzy się wielkość człowieka ilością posiadanych rzeczy i wspomagających go instytucji. Można powiedzieć, że godność człowieka widzi się w jego zapobiegliwości i w zajmowanym stanowisku. Nie kwestionuję tego, gdy jest to dodatkiem do rozwiniętej rozumności i do zaufania, wynoszącego go na stanowiska . Gdy jest jednak jedyną legitymacją człowieka, to trzeba powiedzieć, że człowiek ceni nie siebie, lecz właśnie rzeczy. I to jest sugerowane nam przez kulturę oszustwo, ukazane jako wielkość, fałsz o wyglądzie prawdy. Nie cenimy siebie, nie rozwijamy intelektu i woli, przyjaźni, mądrości. Zasłaniamy się gromadzonymi rzeczami. A przecież o wielkości i godności człowieka nie stanowią zgromadzone rzeczy i zajmowane stanowiska. Tę wielkość i godność zawsze, a więc i dziś, stanowi mądrość i miłość...
Bardzo dziękuje Yolanthe za fantastyczny komentarz do powyższego utworu 🙂 Kawał trafnej analizy, szczególnie tej, opartej na społecznej obserwacji, gdzie wszystko się zmienia i bywa postrzegane przez pryzmat mieć, a nie być. Na szczęście mamy wartości większe niż pieniądze i cokolwiek innego, co materialne i należą do nich miłość, bezinteresowność i godność. Cała reszta to dodatki do życia... Pozdrawiam i dziękuje za tak świetne przemyślenia! 👌😊
Jeśli wykonuję coś, co mi przynosi satysfakcję, czy przyjemność, wkładam w to serce. Nawet zupa gotowana dla kochanych osób nasączona jest uczuciem( ha, ha, smakiem). Prace narzucone przez innych są jedynie wykonane wedgług przepisu, brak im 'tego czegoś', co je 'rozświetla'. Dziś słowo 'dobro', ma zgoła inne znaczenie niż za mojego dzieciństwa. Wtedy znaczyło ono prawość, życzliwość, szacunek, pracowitość i odpowiedzialność. Przeuroczy widok...nie mogę się napatrzeć :-)
Szacuneczek za podejście, za serce, które wkładasz, choćby w gotowanie dla najbliższych ci osób. Zresztą, to często widać i czuć, czy to co robimy dla innych wypływa tylko z obowiązku, czy z przyjaźni i życzliwości 😉 To bardzo ujmujące. Swoją drogą, mam podobne odczucia, jeśli chodzi o wartości, o których wspominasz - a które to - choć bezcenne, ulegają jakieś dewaluacji w naszych czasach. Pozdrawiam i dziękuje za tak ważne przemyślenia 🙂
Ładnie napisane. Tylko w ludziach to chyba coraz mniej tego serca... A jak już to się go nie docenia tak jak trzeba. Niestety. Rządzi chamstwo, zawiść, kombinatorstwo zamiast uczciwości i życzliwości.
Nie raz się mówi, że ktoś ma złote serce, ale zapewne musi mieć też twardą d..ę 😉 Może to tak nieco brutalnie o otaczającej nas rzeczywistości, ale chyba coś w tym jest. Niemniej uważam, że ludzie o tak zwanym złotym sercu, to wrażliwe i niezwykle potrzebne istoty. Stanowią opozycję dla postawy, o której piszesz w ostatnim zdaniu 😉
p.s. ..świetny wiersz Artbook'u ! :) ..gdy coś robię, daję z siebie wszystko.. zwłaszcza gdy czynię dobro, to robię to całym sercem, sprawia mi to przyjemność :)
Dokładnie! Myślę, że to kwintesencja naszego bycia. Wielu ludzi przyznaje po latach, że gdyby mogli coś zmienić w swoim życiu, to byliby lepsi dla innych i okazywali więcej dobra i współczucia. To daje do myślenia... Osobiście to dla mnie ogromny przywilej, kiedy w moim życiu spotykam ludzi, o których mogę powiedzieć, to dobry człowiek, tym bardziej się cieszę kiedy czytam, że czynienie dobra sprawia tobie przyjemność! 😉
Wydaje mi się , że współcześnie nie jest to tak oczywiste. We współczesnej kulturze mierzy się wielkość człowieka ilością posiadanych
OdpowiedzUsuńrzeczy i wspomagających go instytucji. Można powiedzieć, że
godność człowieka widzi się w jego zapobiegliwości i w zajmowanym stanowisku. Nie kwestionuję tego, gdy jest to dodatkiem do rozwiniętej rozumności i do zaufania, wynoszącego go na stanowiska . Gdy jest jednak jedyną legitymacją człowieka, to trzeba powiedzieć, że człowiek ceni nie siebie, lecz właśnie rzeczy. I to jest sugerowane nam przez kulturę oszustwo, ukazane jako wielkość, fałsz o wyglądzie prawdy. Nie cenimy siebie, nie rozwijamy intelektu i woli, przyjaźni, mądrości. Zasłaniamy się gromadzonymi rzeczami. A przecież o wielkości i godności człowieka nie stanowią zgromadzone rzeczy i zajmowane stanowiska. Tę wielkość i godność zawsze, a więc i dziś, stanowi mądrość i miłość...
Bardzo dziękuje Yolanthe za fantastyczny komentarz do powyższego utworu 🙂 Kawał trafnej analizy, szczególnie tej, opartej na społecznej obserwacji, gdzie wszystko się zmienia i bywa postrzegane przez pryzmat mieć, a nie być. Na szczęście mamy wartości większe niż pieniądze i cokolwiek innego, co materialne i należą do nich miłość, bezinteresowność i godność. Cała reszta to dodatki do życia...
UsuńPozdrawiam i dziękuje za tak świetne przemyślenia! 👌😊
Jeśli wykonuję coś, co mi przynosi satysfakcję, czy przyjemność, wkładam w to serce. Nawet zupa gotowana dla kochanych osób nasączona jest uczuciem( ha, ha, smakiem). Prace narzucone przez innych są jedynie wykonane wedgług przepisu, brak im 'tego czegoś', co je 'rozświetla'. Dziś słowo 'dobro', ma zgoła inne znaczenie niż za mojego dzieciństwa. Wtedy znaczyło ono prawość, życzliwość, szacunek, pracowitość i odpowiedzialność.
OdpowiedzUsuńPrzeuroczy widok...nie mogę się napatrzeć :-)
Szacuneczek za podejście, za serce, które wkładasz, choćby w gotowanie dla najbliższych ci osób. Zresztą, to często widać i czuć, czy to co robimy dla innych wypływa tylko z obowiązku, czy z przyjaźni i życzliwości 😉 To bardzo ujmujące. Swoją drogą, mam podobne odczucia, jeśli chodzi o wartości, o których wspominasz - a które to - choć bezcenne, ulegają jakieś dewaluacji w naszych czasach. Pozdrawiam i dziękuje za tak ważne przemyślenia 🙂
UsuńŁadnie napisane. Tylko w ludziach to chyba coraz mniej tego serca... A jak już to się go nie docenia tak jak trzeba. Niestety. Rządzi chamstwo, zawiść, kombinatorstwo zamiast uczciwości i życzliwości.
OdpowiedzUsuńNie raz się mówi, że ktoś ma złote serce, ale zapewne musi mieć też twardą d..ę 😉 Może to tak nieco brutalnie o otaczającej nas rzeczywistości, ale chyba coś w tym jest. Niemniej uważam, że ludzie o tak zwanym złotym sercu, to wrażliwe i niezwykle potrzebne istoty. Stanowią opozycję dla postawy, o której piszesz w ostatnim zdaniu 😉
Usuń..byłoby cudownie, gdyby dobro i serce królowało w ludziach, a każdy człowiek miał szacunek i życzliwość dla drugiego :)
OdpowiedzUsuńp.s.
Usuń..świetny wiersz Artbook'u ! :)
..gdy coś robię, daję z siebie wszystko.. zwłaszcza gdy czynię dobro, to robię to całym sercem, sprawia mi to przyjemność :)
Dokładnie! Myślę, że to kwintesencja naszego bycia. Wielu ludzi przyznaje po latach, że gdyby mogli coś zmienić w swoim życiu, to byliby lepsi dla innych i okazywali więcej dobra i współczucia. To daje do myślenia...
UsuńOsobiście to dla mnie ogromny przywilej, kiedy w moim życiu spotykam ludzi, o których mogę powiedzieć, to dobry człowiek, tym bardziej się cieszę kiedy czytam, że czynienie dobra sprawia tobie przyjemność! 😉
🙂🖐️
OdpowiedzUsuń