jak zapamięta mnie czas
ten nieuchwytny margines
między był jest i będzie
ta niedorzeczna myśl
aby pozostać na zawsze
a jednak błądzę tak daleko
i szukam kotwicy nieśmiertelności
teraz to już na dobre
wypłynąłem na głębokie wody
przecież tam gdzie muł i wodorosty
najlepiej ukryć skarb
istnienia
gdyby ktoś zapytał
gdzie jestem
to na dnie
wysokich lotów
© Artbook
Lepiej odbić się od dna, niż spaść, jak Ikar:-)
OdpowiedzUsuńjotka
Świetne nawiązanie! 👍😀
UsuńWiersz daje dużo do myślenia.
OdpowiedzUsuńCieszę się, że pobudził Twoją wyobraźnię 😉
Usuń:-) Głębokie wody mają swoje dno. Ileż życia i cudów można poznać na dnie mórz i oceanów. Tam dociera niewielu 😉
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawa uwaga i słuszna obserwacja na temat docierania do najgłębszych zakamarków życia 😉
UsuńWitam serdecznie
OdpowiedzUsuńInteresujące, mam wrażenie, że we wszystkim odnajdujesz inspirację. Dno kojarzy nam się negatywnie, ale czy faktycznie takie jest? Czy interpretacja dna jako czegoś smutnego, depresyjnego, nieudanego jest faktycznie jedyną opcją? Pomyślałam o tym, gdy przeczytałam o ukrytym skarbie. Dno może być niezwykłe, gdy zrozumie się ile może w sobie zawierać niezwykłości :) Wspaniały wpis!
Pozdrawiam
Coś tu jest nie tak... Poeta wcale nie chce zataić czegokolwiek. Przeważnie chce ogłosić wszystko całemu światu. Cóż za tajemnicę chcesz ukryć na dnie morza?
OdpowiedzUsuńCoś tu jest nie tak, bo podmiot liryczny zdecydował w pewnym momencie zerwać pewne połączenie, za którym podążał czytelnik 😉 Zerwał z logicznym następstwem i kolejnością rzeczy. Takie zaskoczenie i nagła zmiana 'akcji' zmusza do głębszych rozważań. Zachęca do intelektualnych poszukiwań i własnej interpretacji. I to jest najlepsze! To tak jak z abstrakcją - widzisz co chcesz i to jest tylko twoje 😉
Usuńprowokujący do przemyśleń wiersz
OdpowiedzUsuńNo i fajnie! 😉 Oto właśnie chodziło, sprowokować do głębszej analizy.
UsuńKażdy lata tak wysoko jak potrafi... ma też zakodowany z góry określony , swój indywidualny czas na "przelot" ... a potem - finito ... żadnej nieśmiertelności , istnienie rozpływa się w niebyt , przestaje istnieć przynajmniej w tej znanej nam czasoprzestrzeni. Ostatecznie wszystko kiedyś pokrywa gruba warstwa kurzu niepamięci.
OdpowiedzUsuńNo tylko siąść i płakać. Przepraszam za uszczypliwość, ale mentor nie skomentowałby w taki sposób.
Usuń@Yolanthe świetnie czytasz i rozpracowujesz moje przemyślenia zawarte w powyższym utworze 😉 Kiedy ktoś nie ma nadziei na przyszłość, to decyduje się w życiu na długie i wysokie loty bez zabezpieczenia. Bez symbolicznej kotwicy w trakcie życiowych sztormów. Niektórym jest wszystko jedno. Byle przeżyć tu i teraz. A co będzie później, to już inna sprawa.
Usuń▫️"Wysokie loty" to utwór o tym, że człowiek nie umie się pogodzić z końcem swojego istnienia i gdyby mógł, powstałby z najgorszego dna, aby dalej żyć, gdyby dano mu taką szansę i możliwość...
@Mab spoko 😉 Każdy znajdzie coś dla siebie. I to jest niesamowite 😉 Serdecznie pozdrawiam, fajnie, że mamy o czym gadać w blogosferze 😉
UsuńTak. Masz rację. Jednakże odczytałam zupełnie inne strofy, w moim mniemaniu oczywiście, niż te pełne nadziei i inspiracji, które zastałam na tym blogu wcześniej. Dlatego moja reakcja, że coś jest nie tak. No ale przecież ludzie też się zmieniają. Zaskoczył mnie ten zwrot akcji. Życzę powodzenia!
UsuńJasne, rozumiem 🙂 Skład Literacki to miejsce poświęcone wielu moim autorskim publikacjom, za którym kryją się różne emocje, przesłanie i coś co skłania do refleksji i zmusza do przemyśleń. Tutaj znajdziesz cały wachlarz rozmaitych spraw i kwestii. Czasami jest pozytywnie, a innym razem nostalgicznie. Bywa też przewrotnie, smutno i zaskakująco. Co tam w duszy gra 😉 Pozdrawiam, do miłego 🖐️
UsuńMiłego dnia!
Usuń😃 🤝
Usuń"Gdzieś na dnie
OdpowiedzUsuńTo tu gdzie jestem nie ma słońca
Gdzieś tam też
Mieszkają chwile te najlepsze
Gdzieś tam też
Rosną kwiaty najpiękniejsze
Wiem ja też
Nie zawsze będę mówił szeptem"
"Gdzieś" i Artur Rojek
Tak mi się od razu skojarzyło :)
Cześć Monika! 🙂 No rewelka! Skojarzenie bardzo fajne 😉
UsuńGdybyśmy mieli wybór......To tylko złudzenia.
OdpowiedzUsuńNo cóż, pomarzyć zawsze można 😉
Usuń..wysokie loty.. zależy gdzie i z kim 😁
OdpowiedzUsuńnurkiem zostać bym nie mogła, mam chorobę morską i chociaż umiem pływać, boje się głębokiej wody, więc o dnie tylko pomarzyć mogę 😃
ale przecież mam nieziemską fantazję i niesamowitą wyobraźnię 😉 😊
- pozdrawiam z uśmiechem 😄
O tak, wyobraźnia potrafi zrobić swoje 😄 Wyzwala kreatywność i aktywność oraz nie pozwala intelektualnie przysnąć 😄 Umysł też lubi się nakarmić ciekawą treścią 😉 Pozdrawiam!
Usuń