z niepokojem patrzę na świat
nie widać budowy warstw
lecz złowrogi swąd
i mechaniczny ślad
inwestycje w ogień
co walką za dnia
z wosku metal
gromadzi chaos
pobrzmiewa rys
nieistniejących radości
tęsknot ulotnych
i czekających
z nadzieją
na zapowiedzi
usłane rożnami
co kłują
w oczy
© Artbook

Mocny i nastrojowy tekst, te obrazy bardzo dają do myślenia.
OdpowiedzUsuńDzięki 😊 Cieszę się, że tak go odebrałaś 👍
UsuńPlastyczny język wzmacnia przekaz.
OdpowiedzUsuńDzięki! 😊 Trafna i wnikliwa uwaga 👌
UsuńMocny przekaz i świetny tekst. Nie można przejść obojętnie.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie.
Dzięki, miło to czytać, cieszę się, że zatrzymał 👍😀 Pozdrawiam i dziękuje za Twoją obecność! 🖐️
UsuńBeautiful blog
OdpowiedzUsuńThank you! 😊
UsuńPlease read my post
OdpowiedzUsuńOkay, I'll check on you 😉
UsuńMocny, bardzo obrazowy wiersz, który zatrzymuje na dłużej.
OdpowiedzUsuńDzięki! 🙂 To dla mnie najcenniejsze, jeśli zatrzymuje na dłużej i daje do myślenia 😉
Usuń