czas zatrzymał się w spokoju
to co nieproszone zastygło
świt nowych możliwości zapukał
a lata przestały mieć znaczenie
tylko że zawsze pojawia się ktoś
nie pyta o przeszłość i przyszłość
chodzi i nadaje struktury
programuje i formatuje
tworzy się przestrzeń
mieści się w głowie
i miewa się dobrze
kiedy rozgaszcza się
na dobre
smutek
przerasta uczucie zachwytu
odsyła jeńców radości
co trzymali uzdy
aby wiedzieli kiedy
zaciagnąć
hamulec
© Artbook

Głęboki, bardzo poruszający tekst. Pięknie, choć z dużym smutkiem, ująłeś ten moment, w którym codzienne ramy i czyjaś ingerencja potrafią zgasić początkowy zachwyt oraz nową nadzieję. Zatrzymuje i zmusza do refleksji nad tym, jak łatwo stracić tę wewnętrzną przestrzeń na rzecz narzuconych struktur.
OdpowiedzUsuńDzięki Aga! 🙂 Tak właśnie jest jak piszesz. Trzeba na siebie uważać, aby umieć to dostrzec i odpowiednio reagować we właściwym czasie. Dziękuje za trafny i wyważony komentarz w temacie wiersza! 👍😊
UsuńHmmm... ma swoją głębię i przestrzeń do przemyśleń. Dzisiaj mój dzień zaczął się w podobnej aurze. Echhh... Pozdrawiam, Pola
OdpowiedzUsuńHej Pola! 🙂 Dobrze wiedzieć, że wszyscy zmagamy się z podobnymi uczuciami lub zagwozdkami 😉Cieszę się, że tekst zawiera przestrzeń do przemyśleń, to dla mnie cenna informacja. Dziękuję za twój szczery komentarz, obecność i życzę, aby w nadchodzących dniach Twoja aura nabierała pozytywnych kolorów 💪😊 Powodzenia i serdecznie pozdrawiam! 🖐️
UsuńCholerny smutek... Niestety, mam zjazd i trafiłeś mnie tym wierszem w sam środek tarczy.
OdpowiedzUsuńHej 🙂 No, smutek potrafi zepsuć dobre samopoczucie i to dość skutecznie, a do tego bywa, że na dłuższy czas. Sorki, jeśli nieświadomie ruszyłem jakieś czułe struny lub coś tam dołożyłem do twojego nastroju 😬 Mam nadzieję, że za jakiś czas wyjdzie słońce i wrócimy na właściwe tory, choćby nawet na chwilę w tym naszym pokręconym życiu 😉 Trzym się, dziękuje, że jesteś i że masz ochotę zawsze coś wartościowego napisać, bardzo to cenię! 💪😊
UsuńNo bardzo to życiowe, nie raz mnie to spotkało..., ale walczę, bo walczyć o swoją przestrzeń, a więc i o siebie trzeba zawsze!
OdpowiedzUsuńCześć! 🙂 Dokładnie, masz rację. Fajnie, że o tym piszesz, to naprawdę bardzo ważne! Czasami, żeby nie stracić siebie lub być sobą, trzeba wrócić do korzeni i przypomnieć sobie pierwszy zapach życiowej przestrzeni, która kojarzy się z wolnością, dobrostanem i spokojem umysłu 😉 dziękuje za Twój cenny głos w temacie wiersza, bardzo doceniam! 💪😊
UsuńGłęboki wiersz. Zatrzymał mnie i zamyślił. Myślę, że w życiu czasem trafia się nam coś, czego nie chcemy, a nie wszystko jest zależne od nas. Pozostaje wziąć to wtedy na klatę, bez względu na to, jak jest ciężko. Z czasem uczymy cieszyć się z tych drobnych prześwitów dobra, pozytywnych momentów... Trudno się jedzie naprzód z zaciąganym co chwilę hamulcem ręcznym ale nie raz obawy wygrywają... Pozdrawiam serdecznie :)
OdpowiedzUsuńHej sisy89 🙂 Jakie to mądre, życzliwie i bardzo empatyczne co napisałaś! Bardzo ci dziękuje za tak wartościowy i uważny komentarz w temacie przesłania, które świetnie odczytałaś w tym wierszu! Ale jeszcze lepsze są słowa otuchy i motywki, które przebijają się w twoich słowach. Jest moc, wielki dzięki, to zapewne ważne dla wielu z nas! Dziękuje za Twoje przemyślane refleksje 👍😊 Pozdrawiam! 🖐️
Usuń