dzisiejsze zmartwienia
są jutrzejszą
nie spłenioną
przeszłością
©Artbook
Oj tak, zeszły rok pokazał mi w całej okazałości, jakie to słowa są prawdziwe.
Bywa, że dopiero po czasie możemy spojrzeć na nasze zmartwienia i problemy z dystansu i wtedy łatwiej o wnioski na przyszłość 😉 Dziękuje za twój komentarz i pozdrawiam życząc wszystkiego dobrego! 🖐️
doskonale powiedziane...
Doskonale zauważone 😃
Powpisywałam komentarze i poleciały w kosmos...
Ach ten kosmos, za dużo w nim czarnych dziur - wciągają co popadnie 😄No, ale tak na poważnie, to jakoś tak nieciekawie ostatnio z tymi komentarzami na bloggerze się porobiło. Wiele osób się skarży, że poznikały im komentarze u innych bloggerów. To chyba jakiś grubszy temat... 🤔
U mnie też nie ma Twojego komentarza z 6 maja, a dzis zobaczyłam jak weszłam w komentarze w 'projekcie'...hmm.....
Coś się dzieje z blogspotem.
..ostatnio sporo osób narzeka..
Fajnie by było.Martwienie się na zapas ? często ma swoje uzasadnienie.
Bywa, że bardziej ufamy swoim czarnym wizjom i scenariuszom niż samym sobie 😉 O ile martwienie się może przynieść jakieś korzyści, bo możemy czemuś przeciwdziałać, o tyle długotrwałe zamartwianie się może odbić się negatywnie na naszym zdrowiu psychicznym i fizycznym. Może nie musi, zależy od osobowości i podejścia do różnych rzeczy 😉
..znakomity tekst Artbook'u ! ..doskonale ująłeś to w kilku słowach.. martwienie się na zapas nie jest dobre.. lecz wszystko zależy od ludzi , sytuacji, w jakiej się znajdują, podejścia do życia itp.'Życie człowieka utkane jest z jego myśli' - Marek Aureliusz.' 'Wszystkie problemy są złudzeniami umysłu'.. Eckhart Tolle'Podstawową przyczyną nieszczęścia nigdy nie jest sytuacja, ale twoje myśli na jej temat' - Eckhart Tolle- pozdrawiam serdecznie :)
p.s...jak zawsze świetnie dobrałeś zdjęcie do wiersza :)
Oj tak, zeszły rok pokazał mi w całej okazałości, jakie to słowa są prawdziwe.
OdpowiedzUsuńBywa, że dopiero po czasie możemy spojrzeć na nasze zmartwienia i problemy z dystansu i wtedy łatwiej o wnioski na przyszłość 😉 Dziękuje za twój komentarz i pozdrawiam życząc wszystkiego dobrego! 🖐️
Usuńdoskonale powiedziane...
OdpowiedzUsuńDoskonale zauważone 😃
UsuńPowpisywałam komentarze i poleciały w kosmos...
OdpowiedzUsuńAch ten kosmos, za dużo w nim czarnych dziur - wciągają co popadnie 😄
UsuńNo, ale tak na poważnie, to jakoś tak nieciekawie ostatnio z tymi komentarzami na bloggerze się porobiło. Wiele osób się skarży, że poznikały im komentarze u innych bloggerów. To chyba jakiś grubszy temat... 🤔
U mnie też nie ma Twojego komentarza z 6 maja, a dzis zobaczyłam jak weszłam w komentarze w 'projekcie'...hmm.....
UsuńCoś się dzieje z blogspotem.
Usuń..ostatnio sporo osób narzeka..
UsuńFajnie by było.
OdpowiedzUsuńMartwienie się na zapas ? często ma swoje uzasadnienie.
Bywa, że bardziej ufamy swoim czarnym wizjom i scenariuszom niż samym sobie 😉 O ile martwienie się może przynieść jakieś korzyści, bo możemy czemuś przeciwdziałać, o tyle długotrwałe zamartwianie się może odbić się negatywnie na naszym zdrowiu psychicznym i fizycznym. Może nie musi, zależy od osobowości i podejścia do różnych rzeczy 😉
Usuń..znakomity tekst Artbook'u ! ..doskonale ująłeś to w kilku słowach..
OdpowiedzUsuńmartwienie się na zapas nie jest dobre.. lecz wszystko zależy od ludzi , sytuacji, w jakiej się znajdują, podejścia do życia itp.
'Życie człowieka utkane jest z jego myśli' - Marek Aureliusz.'
'Wszystkie problemy są złudzeniami umysłu'.. Eckhart Tolle
'Podstawową przyczyną nieszczęścia nigdy nie jest sytuacja, ale twoje myśli na jej temat' - Eckhart Tolle
- pozdrawiam serdecznie :)
p.s.
Usuń..jak zawsze świetnie dobrałeś zdjęcie do wiersza :)